Choroby w filmach Davida Cronenberga pojawiają się prawie zawsze. Fizyczne zazwyczaj są skutkiem eksperymentu lub anomalii, a psychiczne wiążą się z traumą. To delikatne sprawy, w które Cronenberg wgryza się z chirurgiczną precyzją i analitycznym chłodem. Często jego bohaterowie są lekarzami lub naukowcami, a część akcji rozgrywa się w szpitalach lub klinikach. Myślę, że z takim dorobkiem Cronenberg mógłby firmować swoim nazwiskiem niejedną przychodnię, a wizyty u jego bohaterów-lekarzy byłyby niespotykanym doznaniem.

Czytaj więcej